Umi Rome X… Jak myślicie, czy telefon za tą śmieszną cenę 60$ się do czegoś nadaje ? Umi pokazuje, że tak! Sam telefon jest bardzo „nisko – półkowy”.

Widać cięcia budżetu gołym okiem, lecz mimo to urządzenie sprawia wrażenie solidnego sprzętu, kosztującego przynajmniej 3 razy tyle ile naprawdę trzeba za niego dać. Po więcej zapraszam do przeczytania artykułu!

3-3

Ekran zadziwiająco miłą niespodzianką!

Przyznam, że ekran był dla mnie miłym zaskoczeniem. Do telefonu podszedłem mocno sceptycznie i już od samego początku spisywałem go na porażkę. O dziwo nie miałem racji i Umi dostarczyło nam naprawdę solidny ekran. W Rome X mamy ekran o przekątnej 5.5 cali i rozdzielczości HD, którą można spotkać w dwukrotnie droższych chińskich urządzeniach np. Redmi 3.

Zastosowana tu matryca to LTPS TFT, która jest matrycą o bardzo dobrych parametrach. Co prawda biel jest trochę pożółkła, natomiast ekran nadrabia to głębią czerni. Patrzenie na wyświetlacz pod mocnym kątem nie spowoduje efektu negatywu. Zobaczenie pojedynczych pixeli jest możliwe dla bardzo wprawnego oka – to jednak HD, nie mniej jednak nikt z tak bliskiej odległości na ekran nie patrzy. Słowem podsumowania – ekran jest powyżej ceny tego urządzenia. Warto nadmienić, że szkło którym przykryty jest wyświetlacz pochodzi od nieznanego producenta. Dodatkowo jest zaokrąglone po bokach.

geekbuying-bad7a9ea-068a-49bc-b5fa-25091240fe75

Zawiedzeni wydajnością

Co do wydajności… no cóż, w urządzeniu za taką cenę nie mogło być lepiej, bo to jednak tylko 60$. Pochwał telefon mimo wszystko nie zbierze, bo… jest jak jest. Opiszę najpierw jednak specyfikację urządzenia. Umi sprezentowało nam do modelu Rome X układ Mediateka MT6580, którego 4 rdzenie taktowane są zegarem 1.3 GHz. Układ wspierany jest tylko przez 1 GB pamięci operacyjnej RAM i 8 GB pamięci wewnętrznej, której większa część zajęta jest przez system. Telefon posiada możliwość rozszerzenia pamięci kartą MicroSD do maksymalnie 64 GB.

Niestety urządzenie nie działa bardzo płynnie. Do codziennych zastosowań jest okej, telefon jest dość powolny lecz nie łapie „zacinek”. Mimo wszystko byłem zmuszony cofnąć się do epoki gdzie Facebook Lite był dla mnie koniecznością, bo z tej normalnej aplikacji Facebooka nie dało się korzystać. Tutaj jest tak samo. O grach, jakichkolwiek możecie zapomnieć… no chyba, że gracie w gry typu Pou lub inne tego typu. Nie mówiąc już o grach w 3D. Urządzenie po prostu nie działa płynnie, a układ MediaTeka raz działa dobrze, raz nie. Atutem jest to, że się nie nagrzewa.

geekbuying-bf8bba9c-6bb9-46d1-805f-d79a61aa769f

Aparat bez trzymanki

Aparat jest powiedzmy w połowie dobry. Ale, zaraz… Czemu tylko w połowie? Tylni aparat jest okej, do codziennych zastosowań mi starczył. Nie są to zdjęcia najwyższych lotów, lecz są one dość szczegółowe, mają niezłe kolory. Trochę sporo szumów występuje na zdjęciach, ale nie jest to nic co byłoby nie do przeżycia.

Przedni aparat to jazda bez trzymanki. Na zdjęciach zrobionym przednim aparatem nie widać absolutnie nic. Równie dobrze mogłoby go nie być, bo robi on zdjęcia fatalnej jakości. Obrazy nie mają żadnej szczegółowości, praktycznie cały obraz jest zaszumiony, ciemny i ogólnie byle jaki.

Co do suchych faktów, które i tak nikogo nie interesują to za tylni aparat odpowiada Sony (może dlatego jest zupełnie znośny), a dokładniej mamy tu matrycę IMX179. Z przodu jest nieznany producent i dobrze że nie został podany, ponieważ byłaby to zła reklama dla firmy, która taki aparat dostarczyła.

geekbuying-66576917-68d2-4b7b-930b-76e88c7155f6

Po prostu dobra bateria!

Jeżeli chodzi o baterię – to bez zaskoczenia… akumulator o pojemności 2500mAh zasila urządzenie przez około 5h pracy na włączonym ekranie. Wynik przeciętny, jak większość smartfonów sprzedawanych w Europie. Nawet ostatnie flagowce osiągały podobne wyniki, więc uważam, że jeśli chodzi o to, co zaprezentował Umi Rome X, to nie ma wstydu.

Bateria jest okej i tyle tylko należy powiedzieć. Co ważne producent mocno minął się z prawdą pisząc w zapowiedzi, że telefon na włączonym ekranie trzyma 12.5h. Umi nie pierwszy raz stawia coś w bardzo pozytywnym świetle, co potem nie ma żadnego przełożenia w testach.

geekbuying-3ed1014f-3aa1-4595-a4af-2abbb00e2835

Zaleta w postaci systemu Umi

System w Umi to rzecz, do której zawsze kocham podchodzić i zetknięcie z tym za każdym razem wygląda tak samo pięknie. Na start mamy czystego Androida tylko trochę przebudowanego przez firmę tak, aby można było wybudzić smartfon podwójnym tapnięciem w ekran lub obsługiwać go za pomocą gestów.

Oprócz tego mamy, wszystkim czytającym moje artykuły, dobrze znane narzędzie od Umi, czyli Rootjoy. Pozwala zmienić system w naszym telefonie za pomocą paru kliknięć. Niestety na tak słabym urządzeniu jak Rome X inne systemy nie mają racji bytu i z całego serca radzę zostać przy czystym Androidzie, robiąc raz przywrócenie do ustawień fabrycznych. Mimo wszystko system to bardzo duża zaleta tego telefonu.

geekbuying-5f718e7f-3143-4bb4-aa60-834de997c616

Budowa Umi Rome X

Co Umi Rome X ma nam do zaoferowania w kwestii swojej budowy? Cóż za tą cenę niewiele, ale mogę pochwalić budowę urządzenia. Wszystko jest tak dobrze spasowane, że wiele razy droższe urządzenia nie mogą się pochwalić takim spasowaniem elementów. Nic nie skrzypi, nie trzeszczy. Oprócz tego urządzenie z tyłu wygląda według mnie fenomenalnie.

Rome X bardzo przypomina budowę Samsunga S7, ale oczywiście nikt nie będzie ich ganił za to, że wzorowali się na dobrym modelu. Z przodu niestety pochwał nie zbierze ponieważ jakiś „bardzo mądry projektant” umieścił mikrofon do rozmów u dołu po prawo przycisku domowego. Ta kropa wygląda bardzo dziwnie i szpeci urządzenie.

Nie mogę również pochwalić samych przycisków funkcyjnych, które wyglądają jak z wersji Androida, gdy ten system dopiero raczkował. Całość ratuje jednak ogólna prezencja.

Telefon wygląda dość efektownie jak na swoje pieniądze. Warto jeszcze wspomnieć, że jest dostępny w kolorze złotym i czarnym. Złoty nadaje ekskluzywności natomiast jak ktoś szuka czegoś bardziej klasycznego to z pewnością zainteresuje się czarną wersją.

rome type c

Podsumowując: Umi Rome X to telefon nadzwyczaj dobry… w swoich pieniądzach oczywiście. Póki nie zaczniemy z niego korzystać można się nad nim zachwycać. Potem z każdym dniem przez słabe podzespoły może być tylko gorzej i co jakiś czas przywracanie ustawień do fabrycznych będzie żmudną koniecznością. Jak za mniej niż 250 zł – bardzo polecam. Jest to zdecydowanie najlepsze urządzenie tej półki cenowej.

A wy, jak oceniacie Umi Rome X? Komentarze są wasze!

 

  • Marian

    A zdj zrobione tym telefonem?

  • Czy wy chociaż mieliście ten telefon w rękach?

  • Mateusz Tworuszka

    Kolejna „recenzja” urządzenia, którego nawet autor nie miał w dłoni? Czytając recenzję chciałbym zobaczyć w niej zdjęcia urządzenia jak i zdjęcia wykonane tym urządzeniem.