Jako że wszyscy zdecydowali, iż wyświetlacz 18:9 jest na tyle innowacyjny, by napędzać sprzedaż telefonów najwyższej klasy, Asus również postanowił dopasować się do trendu. Tajwańska firma zdecydowała się zastosować wyświetlacz o współczynniku proporcji 18:9 w swoim nadchodzącym smartfonie – Pegasus 4S.

Pomimo wyposażenia w 5.7 calowy wyświetlacz o wspomnianym współczynniku proporcji 18:9, telefon wcale nie jest urządzeniem flagowym. Ekran o rozdzielczości HD (720 x 1440) jest tego bardzo dobrym potwierdzeniem. Pegasus 4S tylko pragnie przypomnieć o flagowych aspektach i zastosować to, co aktualnie najmodniejsze. Cienkie ramki i potężna bateria o pojemności 4030 mAh mają być swego rodzaju namiastką.

Pod maską Pegasus 4S kryje się ośmiordzeniowy procesor MediaTek MT6750T, taktowany zegarem 1.5 GHz. Układ jest wspierany przez dwie dostępne wersje – 3 GB RAM i 32 GB pamięci dla użytkownika lub 4 GB RAM i 64 GB pamięci flash. Oczywiście na tylnym panelu nie mogło zabraknąć podwójnej konfiguracji aparatu głównego (16 MP + 8 MP). Pod nimi natomiast znajduje się czytnik linii papilarnych. Prawdę mówiąc, gdyby na plecach nie znalazł się skaner i logo Asusa śmiałabym przypuszczać, iż jest to dość dobra podróbka iPhone 7 Plus. Z przodu natomiast jest widoczne, aczkolwiek dość tandetne nawiązanie do Galaxy S8. Cały czas zadaję sobie pytanie, gdzie podziała się oryginalność urządzeń?

Z ciekawostek – fabrycznie zainstalowaną wersją jest Android 7.0 Nougat. Producent oferuje również dual SIM. Jak na razie Asus panuje wydać Pegasus 4S na rynku chińskim – tam konsumenci będą mogli go kupić w dwóch wersjach kolorystycznych – złotej i gwiaździstej czerni. Sprzedaż rusza już 9 listopada.

źródło