Wiem, że rok 2017 dobiegł końca, a wraz z fajerwerkami wystrzelonymi w niebo o północy zapadły postanowienia, których pragniemy przestrzegać do końca kolejnego roku. Niemniej jednak przyszedł czas na najlepsze smartfony roku 2017! Który telefon powinien wygrać? Zapraszam do rankingu!

Samsung Galaxy S8

Po niefortunnej serii zdarzeń z Galaxy Note 7, sam Galaxy S8 podjął bardziej ostrożną ścieżkę. Po oficjalnym zaprezentowaniu urządzeń mobilnych, czuło się jakby sam producent wstrzymał oddech. Cóż – Samsung może odetchnąć z ulgą. Galaxy S8 okazał się bardzo dobrym telefonem – udany pod (prawie) każdym względem, zdobył wielu zwolenników.

Wyjątkiem oznaczonym jako (prawie) jest czytnik linii papilarnych, który został osadzony na tylnym panelu urządzenia, tuż obok obiektywu aparatu. Zanim pojawił się nawyk odnajdywania czujnika bez patrzenia, minęło kilka dobrych tygodni – tak wynikało przynajmniej z opinii moich znajomków i zarazem użytkowników Galaxy S8. Oczywiście można by wybrać inne sposoby odblokowywania telefonu – skaner tęczówki, czy funkcje związane z rozpoznawaniem twarzy, ale umówmy się – nie są one jeszcze na tyle wiarygodne, aby z nich korzystać rutynowo.

Dużo wow! pojawiło się wokół nowego ekranu o proporcjach 18:9. Podobnie jak S8+ czy Note 8, wyświetlacz ma spadziste krawędzie, dzięki czemu telefon spokojnie mieści się nawet w zgrabnej dłoni. Według mnie to najlepszy telefon Samsunga – do tej pory oczywiście. Po premierze Galaxy S9 nie spodziewamy się wielu zaskoczeń.

Samsung Galaxy Note 8

Wszystko co chciałabym otrzymać w S8, pojawiło się we wspaniałym Note 8. Model wydany późnym latem przez Samsunga, świadczył już o pewności i wyraźnych krokach stawianych przez producenta. Note 8 został wyposażony w 6.3 calowy wyświetlacz, który pomimo swoich dużych rozmiarów, okazał się zaskakująco wygodny w użytkowaniu jedną ręką. Czytnik linii papilarnych został praktycznie przestawiony. Mimo tego, że znajduje się również na tylnym panelu, czujnik został przesunięty – większa odległość od kamery poprawiła zdanie użytkowników Note 8.

Model Note wyposażony w rysik okazał się przydatnym rozwiązaniem, nawet jeśli wielu właścicieli go nie używa. Na brawa zasługuje kamera – dual camera 12 MP zapewnia efektywny 2-krotny zoom optyczny i pozwala na jednoczesne nagrywanie przez obie soczewki, tak aby uzyskać efekt głębokiej ostrości. Możliwości dostosowywania są wręcz nieograniczone – jak bardzo ma być niewyraźne tło, na czym chcesz się skupić, jakie światło ma padać? Nagle okazuje się, że profesjonalny fotograf drzemie w każdym z nas.

Sony Xperia XZ Premium

Pomimo tego, iż smartfony Sony zyskały miano hipsterów, stały się polecanymi telefonami. Model Sony Xperia XZ Premium okazał się oszałamiającym urządzeniem. Pierwszy telefon z wyświetlaczem 4K HDR, zdolny do uchwycenia zwolnionego tempa z niezwykłą szybkością (960 klatek na sekundę) i znakomitego 19 MP aparatu jest fantastycznym konkurentem. Ma nawet bardzo wygodny boczny czytnik linii papilarnych i długą żywotność baterii. Pojawia się pytanie – dlaczego nie przyciągnął większej uwagi i nie zrobił mocnej zadymy?

Sony często prezentuje pionierskie funkcje w swoich telefonach – były one rutynowo wodoodporne, zanim rywale zdążyły je dogonić. Liczba pikseli w kamerze prawie zawsze przewyższała konkurencję. To o co w takim razie chodzi? Wydaje mi się, że pies został pogrzebany w wyglądzie urządzenia. Choć sam projekt jest wystarczająco elegancki, wydaje się, że coraz bardziej definiowany przez duże ramki znajdujące się nad i pod wyświetlaczem.

Sam model powinien zostać zrobiony lepiej, aczkolwiek warto się na niego zdecydować, tym bardziej, że jego noworoczna cena jest super atrakcyjna.

HTC U11

Kto nie lubi telefonu, który można ścisnąć? Kiedy HTC wypuścił model U11 w maju, funkcja ta okazała się nowatorska. Czułe na nacisk strony sprawiły, iż telefon stał się jeszcze bardziej funkcjonalny. Opcja w pełni konfigurowalna potrafi włączyć latarkę, uruchomić Asystenta Google lub powiększyć mapy Google jedną ręką.

Wyposażony w słuchawki redukujące hałas, HTC U11 posiada lśniące, zakrzywione i szklane plecy, które pięknie mienią się. Ma również świetny 12 MP aparat fotograficzny, który według DxOMark, nie miał równych (w maju).

Huawei Mate 10 Pro

6 calowy Mate 10 Pro przybył z twierdzeniem producenta – „silne możliwości AI, sama moc przetwarzania znacznie większa od iPhone X”. Z pewnością jest to sprawny, szybki i potężny telefon ze zgrabny wyglądem i imponującym aparatem fotograficznym – wspomagany przez inteligentne interfejsy, automatycznie dostosowują ustawienia, gdy fotograf rozpoznaje to, co fotografuje.

W przeciwieństwie do niektórych telefonów ze szklaną obudową, nie jest on zdolny do bezprzewodowego ładowania. Co więcej, czytnik linii papilarnych osadzony z tylu okazał się zmorą wśród użytkowników. Niemniej jednak telefon nie posiada większych wad. Pod innymi względami Mate 10 Pro osiąga górskie szczyty – ekran OLED zajmujący prawie całą przednią część urządzenia, wodoodporność, aparat z dwoma obiektywami, szybko ładująca się bateria… możemy wymieniać w nieskończoność.

Google Pixel 2 (i Pixel 2 XL)

Zacznijmy od tego, że telefony te od początku były krytykowane. Szkoda, że mniejsza wersja nie ma ekranu większego modelu. Szkoda, że Pixel 2 XL początkowo miał problemy z kolorami wyświetlacza. Szkoda, że design urządzenia jest taki a nie inny…

Ogólnie rzecz biorąc, Pixel 2 to niesamowity telefon – niezależnie od modelu, który byś wybrał. Może i byś go oficjalnie kupił, ale nie masz jak, bo Google postanowił ograniczyć dostępność telefonów do określonych regionów.

Niemniej jednak oba telefony zrobiły coś niezwykłego ze swoimi kamerami – tworzenie efektu głębi ostrości w trybie bokeh stało się powszechne w przypadku telefonów z konfiguracją dual camera. Aczkolwiek Pixel 2 ma tylko jedną kamerę i nadal może zarządzać takim efektem dzięki zaawansowanemu oprogramowaniu. Wyniki są imponujące. Dodaj do tego doskonały zakres dynamiczny na zdjęciach i masz jeden z najlepszych aparatów, jaki dotychczas powstał.

Nokia 8

Trudno zrozumieć, jak daleko zaszła nowa Nokia, wyprodukowana przez HMD Global w niecały rok. Firma była głównym aktorem MWC, dzięki nowej odsłonie 3310, który przyciągnął wyobraźnię, skupił uwagę postronnych obserwatorów, rozbudził wspomnienia. Nokia 5 i Nokia 6 również okazały się ekscytujące, ale wtem pojawił się kolejny model… Nokia 8.

Ten telefon jest niesamowity. Nie tylko prezentuje olśniewający, elegancki wygląd, który można stawiać obok modelów z najwyższej półki, ale także ma innowacje w swoim niezwykle sprawnym aparacie. Tryb Bothie, który umożliwia jednoczesne nagrywanie i fotografowanie przez przednie i tylne kamery to super ciekawostka, urozmaicająca urządzenie mobilne. Jest to sztuczka, ale za to genialnie zrobiona.

Telefon otrzymał krytykę za posiadanie ramek u góry i dołu telefonu, aczkolwiek to nie wada, a jedynie odrzucenie aktualnie obowiązujących trendów. Oczywiście ramki okazały się przemyślanym wyborem – czytnik linii papilarnych zmieścił się z przodu, tak samo jak nowatorska kamera typu selfie. Podwójne tylne kamery działają znakomicie, między innymi dlatego, że zostały zaprojektowane z Zeissem, partnerem Nokii w jej wcześniejszym „istnieniu”.

To był po prostu świetny rok dla Nokii.

OnePlus 5T – mój zwycięzca!

Model został wydany pod koniec listopada, tym samym aktualizując fizyczną konstrukcję OnePlus 5, ale zasadniczo zachowując te same wymagania. Dwie główne zmiany – ekran o współczynniku proporcji 18:9 zdominował przód urządzenia i usunął fizyczny przycisk home. To natomiast sprawiło, że czytnik linii papilarnych wylądował na plecach OnePlus 5T, aczkolwiek niedogodności zostały wynagrodzone wprowadzeniem systemu rozpoznawania twarzy. Sam producent przyznaje, że nie jest on tak bezpieczny, jak system wprowadzony przez Apple, ale oferuje tę samą funkcjonalność za pomocą aparatu typu selfie.

OnePlus nadal zdobywa me serce. Dlaczego? Dostarcza i spełnia obietnicę sztandarowych, flagowych i niezwykle wysokich specyfikacji za naprawdę rozsądną cenę. OnePlus 5T jest o połowę tańszy od Galaxy S8 i Pixel 2 – niemniej jednak to także najdroższy telefon chińskiego producenta.

Słabym punktem urządzenia mobilnego jest kamera główna. Chociaż to konfiguracja dual camera, 5T używa drugiego obiektywu nie jako teleobiektywu, ale jako pomocnika, który zapewni lepszą wydajność przy słabym oświetleniu. Niemniej jednak jakość nie jest super zniewalająca, jak w przypadku kamery Pixel 2. Cóż – wszystko ma swoje wady i zalety, ale współpraca pomiędzy fenomenalną specyfikacją i adekwatną ceną (prawdziwą) jest dla mnie najważniejsza.

A kto jest Waszym zwycięzcą 2017 roku?

 

Dołącz do grupy na Facebook