Jest to kolejny ciekawy wynalazek znaleziony na www.indiegogo.com. Nie wiem czy zdjęcie wyróżniające dokładnie przedstawia istotę rzeczy, więc już wyjaśniam z czym mamy tu do czynienia.

Nie owijając zbytnio w bawełnę jest to termoizolacyjny smart kubek. Myślę, że to w zupełności przedstawia sprawę. Z informacji na stronie wynika, że do zakończenia kampanii produktu został jeszcze miesiąc, zatem nim pojawi się w sklepach, czy internecie jeszcze minie sporo czasu.

yecup-pages1-1Pomijając cenę i termin oficjalnego wydania. Czy to faktycznie taki rewolucyjny gadżet ? W teorii tak, bo do zaparzenia herbatki , czy schłodzenia np. soku lub napoju bogów wystarczy nam kilka kliknięć, bo sprzęt wyposażony jest w bluetooth (telefon + apka + kubek = magiczny zestaw). Dodatkowo kubek ten ma występować w dwóch wersjach, które poza nieznacznym rozmiarem będą posiadały całkiem sporą, bo aż 10000 mAh baterie. Dzięki sporej pojemności będziemy też mieli możliwość podładowania np. naszego smartfona.

yecup-pages3-4Niewątpliwie ma to swoje plusy. Twórcy starają się pokazać nam, że jest to bardzo wszędobylskie urządzenie np. dla sportowców, obozowiczów, studentów, czy zwykłego Kowalskiego, który większość czasu spędza w domu. Z jednej strony racja – mobilny czajnik z funkcją chłodzenia – super sprawa, ale czy aby na pewno??

lodowka-usb-max
Lodówka na USB jedyne czego nie ma to akumulatora i kubka w środku

I tutaj zaczynają się schody. Nie jestem specjalistą, ale przerabiałem sporo treści internetowych, kiedy szukałem termoizolacyjnego pojemnika w podróż i , więc gdy go zobaczyłem to w mojej głowie pierwsze skojarzenie jakie padło to miniaturowa lodówka turystyczna. Taka lodówka też bardzo fajna sprawa i również oferuje te same opcje…

Niestety zakładam, że ów kubek nie został stworzony z jakiejś kosmicznej technologi, a zatem powyższa analogia ma racje bytu. Można zatem przypuszczać, iż parametry jakie podają w swojej reklamówce są – jak to się mówi „nie dla idiotów”. Temperatura chłodzenia to do +10 stopni C, natomiast grzania +70 stopni C. Bez wchodzenia w zasady fizyki wyobraźmy sobie taką sytuacje – jest upalny dzień 30+ i jesteśmy na wycieczce z naszym smart kubeczkiem, ustawiamy na telefonie minimalna temperaturę i czekamy i czekamy i… Moim zdaniem jest to a – wykonalne.watch

W przypadku lodówki turystycznej, która ma dużo lepszą izolacje i wydajniejszy element chłodzący w upalny dzień jest praktycznie niemożliwe zejść do zakładanych przez producenta około 20 stopni poniżej temperatury otoczenia. Myślę również, że dość analogicznie sytuacja wypadnie w przypadku grzania na mrozie. Nie chcę widzieć tylko minusów, ale niestety same pchają się przed szereg. Kolejne nie do końca napawające optymizmem rzeczy to 5h ładowania indukcyjnego i 2,5h z kabelka, a także kolosalna pojemność kubka. Jadąc np. rowerem w trasę 20-30km, nie spiesząc się przyda się kilka łyków, a niestety ten gadżet bierze to aż nazbyt dosłownie. Kolejny aspekt to studenci – tak oni mają czas … moim zdaniem pierwsze co student, próbowałby zrobić to zupka chińska. Niestety drogie Panie i Panowie, studenci o ile nie wstawicie całości do mikrofali to się nie doczekacie, no chyba że akurat będziecie ładować gadżet to te 2,5h powinno wystarczyć na rozmięknięcie makaronu.

Przyszło mi właśnie do głowy genialne rozwiązanie. Po co testować sprzęt pod kątem wojskowym i później w instrukcji zamieszczać tajemnicze znaczki jak IP 68 itp, skoro wystarczyłoby nowo powstający produkt oddać na miesiąc studentom. Taki okres to dla normalnego człowieka jak około 5 lat.

No dobrze, ale wracając do kubka. Tak ma on swoje teoretyczne zalety takie jak mobilność, grzanie, chłodzenie i ładowanie. Moim zdaniem niestety kubek ten nie daje nic poza możliwością zrobienia z siebie (delikatnie mówiąc) głupka w towarzystwie chwaląc się że wydałem (zamawiając w przedsprzedaży) grubo ponad 400 zł na powerbank, który chłodzi herbatę i nie do końca robi zupkę chińska.

Czy warto zatem zawracać sobie tym głowę ? Na pewno jest to ciekawa opcja dla osoby kochającej gadżety i ludzi zbytnio niewymagających. Ja osobiście wolałbym dobry termos i dobry powerbank osobno.

Powyższe oczywiście przedstawia tylko moje zdanie, zatem jeżeli ktoś ma inny pogląd, bądź też szerszą wiedzę, to zdecydowanie proszę o komentarz. Dla zainteresowanych link – YECUP 365

Dołącz do grupy na Facebook