Dzisiaj, pomiędzy flagowym XZ1 a średniakiem XA1 Plus, Sony zaprezentował małe urządzenie – Xperia XZ1 Compact. Wielu redaktorów twierdzi, iż smartfon ten może okazać się spadkobiercą tronu po modelu Z5 Compact.

Ostatnim razem Sony zaprezentowało wersję „Compact” dla wariantu Xperia X. Model ze średniej półki, był reklamowany jako świetny flagowiec. Chociaż wynik końcowy wskazał, iż urządzenie to jest zaskakująco dobre, to nie okazał się być prawdziwym następcą tradycyjnie wysokiej klasy smartfonów.

Jak sama nazwa wskazuje, jeśli jeszcze tego nie zauważyłeś, to model Xperia XZ1 Compact jest mniejszą wersją regularnego modelu XZ1. Skoro wątpliwości rozwiane, przechodzimy do szczegółów!

Minimalistyczne podejście do klasycznego projektu

Design smartfonu jest bardzo podobny do większego rodzeństwa XZ1. Poza tym znacząco nie odbiega on od długoterminowych zasad projektowania OmniBalance, które były znakiem rozpoznawczym Sony przez wiele lat. Smartfon dopasowuje się do niszy flagowców. Coraz więcej producentów ze średniej półki wyższego segmentu, odpuszcza sobie produkcję mniejszych i większych wersji tego samego modelu. W związku z tym, na tym polu, model XZ1 Compact nie ma za dużej konkurencji.

Wyświetlacz

Przód urządzenia został przyozdobiony 4.6 calowym wyświetlaczem o rozdzielczości 720p. W przeciwieństwie do XZ1, wyświetlacz nie oferuje wsparcia dla zawartości HDR. Powyżej i poniżej ekranu znajdziesz parę stereofonicznych głośników. Na dość grubej górnej ramce znalazł się również czujnik zbliżeniowy i duże wycięcie dla kamerki do selfie. Warto jednak zauważyć, iż górna oraz dolna ramka mają inne rozmiary. Podobny design wprowadzono już w modelu X Compact. To jedyne przełamanie zasad dyktowanych przez OmniBalance. Xperia XZ1 Compact odziedziczył po większym bracie jedną ważną i przydatną cechę – pojedynczy panel obejmujący zarówno boki, jak i tył urządzenia. Niestety materiał, z którego wykonano model XZ1 Compact to matowy plastik, a nie aluminium. Szkoda!

Tylny korpus jest prawie pusty, zdobi go jedynie kamera. Na środku natomiast usytuowano m.in. lampę błyskową LED. Panele boczne wyglądają niemal dokładnie tak samo, jak na XZ1, co oznacza, iż przycisk zasilania jest również czytnikiem linii papilarnych. Na pokładzie znajduje się również złącze USB typu C oraz gniazdo słuchawkowe.

Bezkompromisowa kamera

Na tylnym panelu została osadzona 19 MP kamera główna, z czujnikiem MotionEye – ten sam aparat można było znaleźć w modelach XZs oraz XZ Premium. Kamerka jest zdolna do nagrywania wideo w zwolnionym tempie (slow motion) w 960 fps (klatkach na sekundę). Nowe oprogramowanie telefonu pozwala użytkownikom na skanowanie obiektów w 3D. Ciekawym dodatkiem jest przednia kamera, a raczej jej możliwości. Aparat wyposażony w soczewkę o 120 stopniach szerokości, pozwala na wykonywanie zwykłych (ale za to w słabszej rozdzielczości) oraz szerokokątnych (ale zniekształconych) selfie.

Mały, ale potężny

Sony nazywa XZ1 Compact „jedynym prawdziwym, kompaktowym urządzeniem” na rynku – ile razy już to słyszeliśmy? Producent jednak, od razu wyskakuje z faktami. Sercem urządzenia jest Snapdragon 835 – wow! Układ jest wspierany przez 4 GB pamięci RAM oraz 32 GB pamięci flash – oczywiście przestrzeń można powiększyć, dzięki obecności slotu do karty microSD. Urządzenie jest utrzymywane przy życiu dzięki malutkiej, ale wystarczającej baterii 2700 mAh.

Android Oreo o smaku Xperii

Jeśli kupisz Sony Xperia XZ1 Compact, nawet w dniu wydania, to powinieneś przygotować się na fakt, iż przeglądarkowe ciasteczka, nie będą jedynymi słodkościami na pokładzie. Dokładnie! Mały brat modelu XZ1 podąża śladami starszego i otrzymuje wersję systemu Android 8.0 Oreo! Ten ucieszy posiadaczy, tuż po wyjęciu z pudełka. To dość mocny policzek dla firm typu Samsung, czy LG, których najnowsze flagowce nadal pracują na wersji Android 7.1.1 Nougat.

Cena i data wydania

Na rynku mobilnym smartfon pojawi się 4 października. Cena – całe 599 dolarów (2200 zł bez podatku, według dzisiejszego kursu)! Telefon będzie dostępny w czterech wariantach kolorystycznych – czerni, białym srebrze, różowym zmierzchu (dla mnie to jednak wygląda jak pomarańczowy) i niebieskim.

Dołącz do grupy na Facebook