Galaxy S9 i S9+ mają zostać wydane wcześniej niż zazwyczaj. Powód? Kto może być innym powodem niż ugryzione jabłko – jedyny i prawdziwy rywal Samsunga. Co jeszcze kryje się w nadchodzących modelach?

Cofnijmy się w czasie – mianowicie do wakacji. Wtedy to koreańskie media poinformowały, że Samsung Display rozpocznie wysyłkę paneli OLED Galaxy S9 w listopadzie. Krok ten miał na celu pokazać, iż następny flagowiec Samsunga zostanie wydany wcześniej niż zazwyczaj (przełom marca i kwietnia). Wcześniej te same źródła podały do wiadomości, iż trzy kolejne i zarazem najważniejsze telefony Samsunga – Galaxy S9, S9+ i Note 9 będą korzystać z tych samych rozmiarów ekranu (tak, jak poprzednicy). Ma to sens, biorąc pod uwagę fakt, iż Infinity Display będzie towarzyszył nam jeszcze przez kolejne wydanie smartfonów.

Wczoraj pojawiły się kolejne doniesienia, potwierdzające powyższe tezy. Nadchodzące modele – S9 i S9+ wejdą do masowej produkcji już w przyszłym miesiącu. Nie jest to zbyt daleko idący pomysł – biorąc pod uwagę plotki, że S9 i S9+ będą dostarczane z tymi samymi ekranami (5.77 cala i 6.22 cala), najważniejszą rzeczą, którą może ulepszyć Samsung jest ich wydajność. Prawdopodobnie pojawi się również podwójna konfiguracja kamery głównej.

Dlaczego Samsung pragnie wydać wcześniej flagowce? Chwila zastanowienia (poproszę o werble!). Otóż to – Apple! iPhone X jako prawdopodobny hit sprzedażowy jest nie lada zagrożeniem. Cena iPhone X jest również potwierdzeniem, iż Apple przez najbliższe dwa lata może zrezygnować z ulepszania modeli, wydając po prostu kolejne podobne potworki wydajności i piękna. Galaxy S9 ma natomiast wyruszyć na krucjatę, podbić serca fanów i zagrozić sukcesowi iPhone X (rywalizacja ponad wszystko).

Niestety, oddzielny raport twierdzi, iż Galaxy S9 i S9+ trafią do masowej produkcji w grudniu, aczkolwiek nie zostaną wyposażone w problematyczną technologię, jaką jest czytnik linii papilarnych umiejscowiony w wyświetlaczu. Prawdopodobnie zostanie ona dopracowana wraz z pojawieniem się Note 9. To ten phablet ma być pierwszym telefonem, który będzie wykorzystywać technologię czytnika linii papilarnych osadzoną w wyświetlaczu. Na koniec powróćmy na chwilkę do Galaxy S9 i S9+. Zostaną one wyposażone w technologię skanowania twarzy w 3D (brzmi znajomo) jako dodatkowe rozwiązanie zabezpieczające.

źródło