Bluboo Maya to telefon, który trafił w moje ręce i aż prosił się o to, aby napisać o nim recenzję. Jaki jest? Czy warto go zakupić i dla kogo? Zapraszam do przeczytania artykułu!

Opakowanie

Zaczynając od samego początku, tak jak robiłam to w poprzedniej recenzji, swoją ocenę rozpoczynam od oceny samego pudełka. Co podoba mi się coraz bardziej to to, że producenci telefonów nie stawiają na cudowne i piękne opakowania. To pudełeczko jest po prostu proste. Tekturowe, z widniejącym z przodu srebrnym napisem – Bluboo, beyond your life! Natomiast z tyłu opakowania znajduje się cała specyfikacja urządzenia mobilnego.
Krótko podsumowując – jest to tekturowe, schludne pudełeczko, które zachwyca swoją prostotą!

Wyświetlacz 

14470733_1198889300168527_543090525_n

Po wyjęciu, głównego bohatera, z pudełka przyszedł czas na szczegółowe opisanie jego cech. Rozpoczynamy od ekranu. Urządzenie mobilne zostało wyposażone w 5.5 calowy wyświetlacz, pokryty szkłem 2.5D Gorilla Glass, o rozdzielczości HD. W dzisiejszych czasach nie jest to zachwycająca rozdzielczość. Kolory są poprawne i dość wyraziste. Wyglądają trochę jak przerysowane z kreskówki. Ogółem do tej jakości nie mogę się przyczepić, ponieważ skoro telefon jest naprawdę tani i przystępny, nie będzie on zwalał z nóg, ani nie będzie powodem wytrzeszczu oczu. Wyświetlacz jest po prostu w porządku! Podoba mi się to, że został on zabezpieczony szkłem Gorilla Glass. Uważam, że upadek z dość umiarkowanej wysokości nie byłby dla niego problemem.

Wydajność

Przechodząc dalej – wydajność jest dla mnie kluczową sprawą w telefonie. Jak wielokrotnie wspominałam Wam, jestem użytkownikiem mało wymagającym jeśli chodzi o użytkowanie telefonu, co nie zmienia faktu, że odpisując na wiadomości, słuchając muzyki, przeglądając przestrzenie internetowe, prowadząc rozmowy telefoniczne, kocham szybkość, sprawność i wydajność na odpowiednim poziomie. Nie wiem czemu, ale widząc już na starcie informację, że pod maską telefonu znajduje się czterordzeniowy procesor MediaTek MT6580A 1,3 GHz, poczułam, że nie dogadamy się zbytnio. Przyznam się, że gdy troszkę z nim posiedziałam, wykonywałam podstawowe czynności na nim – aż tak bardzo się nie zawiodłam. Facebook i przechodzenie z niego do Messengera czy do przeglądarki internetowej zajęło trochę czasu, ale! nie było źle. Naprawdę! Skoro poszukujecie telefonu do podstawowych czynności typu dzwonienie, wysyłanie wiadomości, robienie zdjęć – okej, wtedy jestem jak najbardziej na tak!

14463737_1198878033502987_1035767917_n

Dodatkowo wewnątrz telefonu znajduje się 2 GB pamięci RAM oraz 16 GB pamięci wewnętrznej. Liczby te nie są powalające. Uważam, że dodatkowym atutem urządzenia jest to, że znajduje się slot karty micro SD. Jednakże nie warto zawalać go nieokiełznaną ilością aplikacji, zdjęć czy innych plików, bo sądzę, że prędzej się po prostu zagrzeje i wyłączy niż to wszystko Wam odpali.

Aparat

Jak otrzymałam ten telefon to usłyszałam – „fajnie, że będzie testować go kobieta, bo ma super aplikację do makijażu”. Pomyślałam sobie – kurde, jakiś Photoshop? Tutaj wkracza naprawdę ogromnie pozytywne zaskoczenie! Telefon wykona zdjęcie, które zostanie zidentyfikowane pod względem płci i wieku. Na podstawie tych informacji, dobierze do Twojego wyglądu odpowiedni makijaż. Jeżeli sugerowana propozycja się Tobie nie spodoba, możesz kombinować jak koń pod górkę, aż uzyskasz zadowalający Cię efekt. Postanowiłam tą aplikację wypróbować. Śmiechu było co nie miara! Uważam, że aplikacja ta została stworzona bardziej do zabawy i pozytywnych wrażeń, niż jakiś specjalistycznych przeróbek. I bardzo dobrze!

14467091_1198889263501864_512925354_o

Na tylnym panelu urządzenia znajduje się kamera 13 MP, czyli nie jest tak źle! Pokusiłabym się o sformułowanie, że naprawdę dobrze! Z przodu natomiast selfie wykona aparat 8 MP. To jeszcze nie wszystko. Został on wyposażony w dodatkowe funkcje. Opcja V-Gesture, wykona zdjęcie, kiedy przed matrycą zostanie wykonany gest V (Victoria – zwycięstwo). Mój ukochany gest. Na wielu zdjęciach właśnie tak pozuję, a tutaj proszę! Nawet klikać nie będę musiała, kiedy przed aparatem pokażą się moje znane dwa paluszki. Druga opcja – bardziej znana – Smile Mode. Prosta sprawa – uśmiechasz się, ale tak naprawdę i pyk! zdjęcie zrobione i zachowane. O kolejnych opcjach mogłabym się rozpisywać, aczkolwiek zachowam choć trochę tajemnicy, aby tym sposobem zachęcić Was do zakupu urządzenia mobilnego!

14446330_1198892253501565_1279463376_o

Bateria 

Jeżeli chodzi o suche informacje, to urządzenie utrzymywane jest przy życiu dzięki baterii 3000 mAh. Ktoś zapyta czy dużo to czy mało? Uważam, że odpowiedź brzmi –  jest to odpowiedni akumulator dla tego smartfonu. Skoro nie jest to urządzenie, które ma służyć do wielozadaniowych czynności, a jak już wspominałam do prostych czynności, to dwa dni umiarkowanego korzystania jest jak najbardziej w porządku. Producent natomiast twierdzi, że Maya może wytrzymać aż do 300 godzin w trybie czuwania. Uważam, że jest to powiedziane trochę nad wyraz. Cóż, bateria – jak najbardziej na tak, zaskoczeniem może nie jest, ale pozytywne odczucia zostały zapewnione.

Pozostałe informacje

14455829_1198877713503019_1826098901_o

  • Po wyjęciu z pudełka użytkownik zostanie uraczony wersją systemu Android 6.0 Marshmallow;
  • Łączność Bluetooth v. 4.0;
  • Wi-Fi 802.11 a/b/g/n;
  • GPS, AGPS;
  • wymiary: 153x77x8,3 mm;
  • waga: 184 g

Podsumowanie 

Wszystko przedstawia się dość dobrze. Nie jest to wysoki poziom, ale nie jest on również szokująco niski. Zwróciłam uwagę również na tylny korpus telefonu. Ogólnie całe urządzenie zostało wykonane z plastiku, co po prostu czuć, aczkolwiek plecy otrzymały dodatkową, śliską powłokę, która ma bardzo ciekawą fakturę. Uważam, że jest to również trik, który ma zapobiegać przed widocznymi zarysowaniami. Co jest dla mnie dość intrygujące to to, że telefon owszem został wyposażony w mini jack, aczkolwiek co ciekawe – słuchawek do telefonu brak!

Zapytasz o cenę? Telefon kosztuje jedyne 449 zł, który jest dystrybuowany przez CK Mediator. Urządzenie to otrzymało również 24 miesięczną gwarancję, realizowaną na terenie całego kraju.

Dla kogo? Telefon na pewno został stworzony z myślą o osobach mało wymagających, które w XXI wieku wiedzą do czego służy urządzenie mobilne i nie spędzają z nim każdej wolnej minuty. Oczywiście rynek mobilny zaskakuje kolejnymi nowinkami, aczkolwiek tak proste i dość tradycyjnie skonstruowane smartfony, również powinny mieć swoje miejsce w nim.