Dzień dobry! Dziś mój świat będzie kręcił się wokół najgłośniejszego wydarzenia, już prawie ubiegłego tygodnia. CES 2018 był fantastycznym momentem dla technologii, producentów smartfonów i samych konsumentów. Co jednak wniósł do rzeczywistości zielonego robota?

Sam CES dotyczy elektroniki użytkowej, aczkolwiek co ciekawe – tak naprawdę nie prezentuje żadnych wielkich i fantastycznych telefonów. Możemy się ze sobą nie zgadzać, aczkolwiek większość producentów tak naprawdę wstrzymuje się do wiosny, aby oficjalnie ogłosić fantastyczne urządzenia mobilne. Na CES nie pojawił się wielki fenomen zielonego robota z jednym, wręcz historycznym wyjątkiem – w 2010 roku Google zaprezentował niesamowitego Nexusa One.

Niemniej jednak nie znaczy to, że w tym tygodniu Android zaspał. Podczas gdy romans pomiędzy Intel i AMD kwitnął, a głośniki z Asystentem Google zdobyły większość nagłówków, fani systemu Android zwrócili uwagę na inne, równie fajne, rzeczy.

Moto Mods

Moto Mods od Lenovo były gorącym tematem rok temu. Niemniej jednak moda na Moto Mods nie przeminęła. Podczas swojego wystąpienia Lenovo zaprezentowało dwa nowe magnetyczne modyfikatory Moto Mods dla modelu Z2 Force i innych telefonów z serii Z – długo wyczekiwaną klawiaturę oraz tzw. monitor zdrowia.

Klawiatura Livermorium Slider została oparta na zwycięstwie Transform Challenge Smartphone. Ten rodzaj Moto Mod oferuje klawiaturę QWERTY i nachylenie ekranu do 60 stopni. Urządzenie Lenovo Vital Moto Mod zostało natomiast zaprojektowane w taki sposób, aby zapewnić Ci fantastyczne samopoczucie. Mierzy tętno, częstość oddechów, temperaturę ciała, a także po raz pierwszy – dokładne ciśnienie skurczowe i rozkurczowe (wystarczy wsunąć palec w „szczelinę” z tyłu). Klawiatura będzie dostępna już wkrótce za 99 dolarów, natomiast Vital Moto Mod został wyceniony na 395 dolarów – wysyłka rozpocznie się w kwietniu.

Zegarki Android Wear 

Stan Android Wear nie jest zbyt dobry. Niemniej jednak nie powstrzymuje on firm przed tworzeniem nowych zegarków. W tym roku na targach CES pojawiły się dwa, które przyciągnęły uwagę konsumentów.

Pierwszy z nich pochodzi od Kate Spade – dołącza on do długiej linii modnych smartwatchy firmy Fossil. Nazywany „Muszelką” z tarczą 1.2 cala jest zdecydowanie kobiecym zegarkiem. Potwierdzeniem są chociażby złote akcenty i wymuskane logo na koronie. Nie ma GPS, NFC, czy czujnika tętna. Uzyskasz za to 24 godzinną żywotność baterii i asystenta Google. W przyszłym miesiącu pojawią się dwie wersje – bransoleta za 325 dolarów i ze skórzanym paskiem za 295 dolarów. Są one dostępne w przedsprzedaży.

Duński zegarmistrz Skagen także ogłosił swój pierwszy zegarek Android Wear. Smartwatch Falster również nie ma GPS, NFC i czujnika tętna, aczkolwiek jego prosta estetyka może spodobać się użytkownikom technologicznych nowinek. Pojawi się jeszcze w tym miesiącu za 275 dolarów.

Na ekranach telewizorów, czyli Android TV podczas CES 2018

Ostatnią rzeczą, jaką spodziewaliśmy się zobaczyć na CES, były nowe telewizory z systemem Android. W tym roku aż pięć firm zaprezentowało Android TV – Nvidia, Westinghouse, Philips, Haier i Hisense.

Nvidia otrzymał koronę za najfajniejszą nazwę – BFGD, która oznacza wielkoformatowe wyświetlacze do gier – i najciekawszą konstrukcję. Niemniej jednak 24 calowy Philips 7703 również okazał się ciekawym urządzeniem – podwójny głośnik Bluetooth i świetny wygląd potwierdzają tezę. Najbardziej jednak podoba mi się to, że Android TV wkracza do codzienności kolejnych klientów!

Asystent Google w Android Auto

Na tegorocznych targach CES, Google zamieściło mnóstwo informacji, potwierdzających najważniejszego aktora giganta wśród wyszukiwarek – Asystenta Google. Aktualnie ten wkracza do Android Auto. Od czasu debiutu, pojawiły się pierwsze polecenia głosowe, aczkolwiek teraz do samochodów wkradnie się pełnoprawny i pełnowymiarowy Asystent Google. To okaże się najlepszym i zarazem najbardziej przydatnym rozwiązaniem.

Laptop „Project Linda”

Umówmy się od razu – telefon z Androidem od Razer, który zasila laptopa nie jest jeszcze prawdziwym produktem, aczkolwiek jest cholernie fajny. Razer wziął znany z Samsunga Galaxy S8 i Note 8 – DeX dock i zamienił go na pełnowymiarowy laptop – Project Linda. Sam sprzęt nie zrobi nic, dopóki nie umieścisz w specjalnym panelu Razer Phone. Naprawdę robi wrażenie.

Czytnik linii papilarnych na ekranie

Od kilku lat słyszymy o technologii skanowania linii papilarnych umieszczonej pod wyświetlaczem, ale do tej pory była to tylko czysta teoria. Podczas CES 2018 chiński producent telefonów Vivo pokazał technologię opracowaną przez Synaptics w specjalnym prototypie. Vivo mówi, że czytnik ten jest wystarczająco bezpieczny i na tyle wydajny, aby znaleźć się w przyszłym telefonie producenta. Okazuje się, że może być to pierwszy z wielu telefonów prezentujących technologię.

Android PDA

Osobisty asystent cyfrowy może należeć do przeszłości, aczkolwiek nadal mamy do niego słabość. Planet Computers pokazał telefon Gemini, który pochodzi prosto z Saved By the Bell. Zaczęli przyjmować zamówienia na urządzenie przez Indiegogo w 2017 roku, ale CES 2018 okazał się dla niego pierwszym publicznym wystąpieniem. Z ekranem o przekątnej 5.9 cala, zintegrowaną klawiaturą, obudową z klapką i dwutygodniowym czasem czuwania może okazać się najlepszym smartfonem z systemem Android w tym roku (nie żartuję!).

Blackberry, Honor i Huawei

Kilka firm skorzystało z CES, aby zaprezentować swoje najnowsze urządzenia. Honor przedstawił nowy czerwony model 7X i potwierdził, że flagowy View 10 pojawi się na rynku amerykańskim w tym roku. Huawei w USA natomiast postanowił zapowiedzieć premierę Mate Pro 10 – 18 luty już wkrótce!

Dołącz do grupy na Facebook