Widząc, jak spodobał Wam się wpis o pierwszej publicznej becie systemu Android, postanowiłam pójść tym śladem. Tym razem podsumujemy opinie gigantów tamtych czasów i zdania dotyczące tego, co sądzili o raczkującym zielonym robocie.

W 2007 roku świat był trochę inny. George W. Bush był nadal prezydentem Stanów Zjednoczonych (w Polsce to Lech Kaczyński sprawował urząd). Kultura również była na innym etapie – opublikowano końcowe rozdziały Harry’ego Pottera i Insygnia Śmierci, The Simpsons Movie debiutował w kinach, Tesla stawiała pierwsze kroczki na pokazach samochodowych z Roadsterem, a Steve Jobs pokazał pierwszego iPhone na kultowym wydarzeniu prasowym.

Rok 2007 był również rokiem, w którym Google wprowadził własny system operacyjny dla smartfonów. Nazywał się Android OS i był zupełnie inny od aktualnej wersji 8.1 Oreo. Rynek mobilny również był inny. Rządzony przez gigantów, by nie rzec mastodontów – Nokia, Motorola i BlackBerry trzymały koronę w swych rękach. A Android? Cóż na radarze firm wyglądał jak sterowiec.

Czy ktoś był przekonany, że Android odniesie sukces? Z początku tylko technologiczny gigant wśród wyszukiwarek – Google. 10 lat temu Microsoft, Symbian, Apple czy Nokia nie docenili potencjału systemu Android. Krótko twierdząc, iż aspiracje może mieć jedynie na niewielkiej części rynku telefonicznego.

Co mówili dokładnie?

Nokia – „Nie postrzegamy tego jako zagrożenia”.

Microsoft – „To brzmi tak, jakby duża grupa ludzi zebrała się po to, aby zbudować telefon… my to robimy już od pięciu lat. Nie rozumiem, jaki wpływ mogą mieć.” – Scott Horn, z zespołu Microsoft Windows Mobile

Symbian – „Gdyby Google nie zaangażowało się, cała branża po prostu by ziewnęła i przewróciła się na drugi bok. Traktujemy to poważnie, ale jesteśmy tymi, którzy posiadają prawdziwe telefony, prawdziwe platformy i mnóstwo nagromadzonego doświadczenia zdobytego na przestrzeni wielu lat.” – John Forsight

Apple – „Mamy świetne relacje z Google i nic tego nie zmieni. Są oni z pewnością ważnym partnerem dla iPhone.” – Natalie Kerris

I teraz przyszedł czas na szybką podróż w czasie. Microsoft skończył z urządzeniami mobilnymi, Nokia nauczyła się nie lekceważyć systemu Android, a Symbian… zniknął na dobre. Apple to jedyny wyjątek od reguły. Polega na swoich telefonach, które zarabiają kolosalne sumy. Wytyczono granice, główni gracze cieszyli się rosnącą sprzedażą urządzeń na nienasyconym jeszcze rynku, który przy okazji doświadczał zjawiska jakim jest internet mobilny. Oczywiście na dłuższą metę stało się jasne, że Android nie tylko nie idzie donikąd, ale jego celem jest silna monopolizacja rynku smartfonów.

Lekcja, którą dziś odbyłam? Uważaj, kogo lub czego nie doceniasz.

źródło